Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17363
Stary 29.10.2011, 13:21
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Ach, te wspaniałe toj-toje za Xtką, pachnące czystością i świeżością, do których zawsze był niczym nie skrępowany dostęp... Ten nęcący nozdrza smakowity zapach smażonych kiełbasek pod stoiskiem namiotowym, ocierający się o poezję... Mieszający się z cudowną wonią, dochodzącą z muru przy schodach na trybunę C... Ta zbawienna dla zdrowia gimnastyka, związana z przeskakiwaniem sektorów i krzesełek przy opuszczaniu obiektu... Ten uroczy tłok na Legii, gdy chłopaki rozwalili bramę i na Xtce (w zasadzie całym C) mieliśmy nadkomplet, a ludzie stali na krzesełkach i przejściach...

Fakt, to se ne wrati...

I wiesz co - całe szczęście

Jest jeszcze mnóstwo rzeczy do poprawienia, ale w porównaniu ze starym C to niebo a ziemia.
To był klimat własnie! Do tego obrzucanie ochroniarzy czym sie da, na końcu C od strony błoń.No ale każdy ma swoje rozumowanie klimatu

btw akurat przed chwilą rozmawiałem z kolegą który był 1 raz na Wiśle, na Fulham i bardzo a to bardzo był zauroczony..dopingiem. Widok z krzesełka też chwalił, wiec w sumie kazdy ma swoją wersje klimatu.
Jasne wc/tojtoje hehe nie myślałem o tym wspominając dawne lata. Ale to też jest urok, ze nie chcesz isc do kibla bo z niego jebe jak z centralnego.
Dobra, nie rozmywam. (p.s. ale przynajmniej człowiek w nerwach mogll papierosa zapalić a teraz zeby to zrobic to najpierw trzeba bluzgać tego biednego stewarda)
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując