szprotson napisał(a):

|
(...)Klimat to była na starym C(...)
|
Ach, te wspaniałe toj-toje za Xtką, pachnące czystością i świeżością, do których zawsze był niczym nie skrępowany dostęp... Ten nęcący nozdrza smakowity zapach smażonych kiełbasek pod stoiskiem namiotowym, ocierający się o poezję... Mieszający się z cudowną wonią, dochodzącą z muru przy schodach na trybunę C... Ta zbawienna dla zdrowia gimnastyka, związana z przeskakiwaniem sektorów i krzesełek przy opuszczaniu obiektu... Ten uroczy tłok na Legii, gdy chłopaki rozwalili bramę i na Xtce (w zasadzie całym C) mieliśmy nadkomplet, a ludzie stali na krzesełkach i przejściach...
Fakt, to se ne wrati...
I wiesz co - całe szczęście
Jest jeszcze mnóstwo rzeczy do poprawienia, ale w porównaniu ze starym C to niebo a ziemia.