willow napisał(a):

Przeczytaj nagłówek dokładnie. To są zalecenia dla dzieci obywatelstwa i narodowości polskiej.
Nie ma to jak być bardziej papieskim, jak sam Papież...
|
Przeczytaj dokładnie co napisałem.
Ten odnośnik dotyczył akapitu o innym świecie. W Polsce nie nadaje się innych niż zwyczajowe. Taką mamy tradycję i prawo. A jako kibic Wisły zgodzisz się, że poszanowanie własnej tradycji to ważna rzecz.
Drugi akapit (nie związany z pierwszym) dotyczył, rzekomej samowoli urzędniczki. Wskazałem podstawy prawne jej działania, bo sugerowano w poście powyżej, że jest to jej wymysł. O ile się orientuje, Maaskant jako obcokrajowiec mógł nadać dwa imiona zgodne z pisownią w swoim ojczystym języku. Jeżeli jest inaczej to mnie popraw.
I na koniec. Jest mi kompletnie obojętne jakie imiona nada Maaskant swojemu dziecku. To jego sprawa. Ani mnie to razi, ani interesuje.
Natomiast rozpoczynianie konferencji prasowej przed meczem od bufonowatej wypowiedzi mnie razi. Wskaż mi urząd holenderski, który załatwi cokolwiek wg polskiego prawa. Maaskant nie jest zagubionym dwudziestolatkiem pracującym w obcym państwie na czarno, tylko dojrzałym czterdziestoletnim facetem pracującym w firmie z prawnikami. Mógł się dowiedzieć jakie są uwarunkowania prawne przed pójściem do urzędu, a nie wylewać z tonem wyższości swoje nieuzasadnione żale na konferencji prasowej przed meczem.