FraMat napisał(a):

ps.
nie jestem prawnikiem. Czy ktoś wie, jak sprawa stadionu można zainteresować prokuraturę? Czy trzeba czekac aż ona sama się sprawa zainteresuje?
|
Wystarczy popatrzeć na przetargi na wschodnią i zachodnią trybunę. Po wybudowaniu północnej i południowej krakowskie konsorcjum firm budowlanych chciało za wszelką cenę przycisnąć Majchra za wszelkie przekręty odnośnie przetargów. Jacek .......ił trzy po trzy o tym jak inwestycje wpłyną na krakowską gospodarkę... a wpływ mają znikomy, bo wszelkie wielkie inwestycje w mieście robią firmy warszawskie! Niech mi ktoś powie dlaczego pierwszy przetarg na wschodnią nie wypalił skoro kilka krakowskich firm budowlanych wspólnymi siłami chciało postawić tę trybunę za sumę zbliżoną najbardziej do tej jaką miasto miało do rozdysponowania? Dlaczego ponowny konkurs ponownie wyłonił Polimex-Mostostal jako zwycięzcę i sąd nagle taki spadek ceny? Nikt mi nie wmówi, że za drugim razem ktoś z góry P-M nie wiedział jaką ofertę przedstawiło krakowskie konsorcjum! Jacek swoim słodkim pierdzeniem zapewniał, że wszelkie roboty wykończeniowe dostanie owe konsorcjum... i owszem dostali ale na Kałuży! Krakowskie firmy mogły zarobić miliony, a tak ostał im się ogryzek na kilkaset tysięcy złotych!
Gwiaździsty napisał(a):

Prokuratura ma prawo wsząć śledztwo nawet wtedy kiedy jej się samej zachce. Nie musi czekać na pozwolenie lub kopnięcie w tyłek. Skoro tego nie zrobiła do tej pory wiedząc nawet to o czym sie mówi chocby z publikacji prasowych i licznych głosów (tzw. powzięcie wiadomości) tzn. , że ma to głęboko w d....e lub czeka na zakończenie budowy. Możliwe też, że czeka na zielone światło od polityków. Narazie jak widać świeci na czerwono .
|
Może świecić na czerwono z różnych względów... choćby z takich z jakich Jacek M. został oczyszczony ze wszystkich stawianych mu zarzutów. On ma ludzi od tego żeby za niego pierdzieli
