PiotrG napisał(a):

Jakim cudem w takim razie Cracovia mogła decydować nawet o doborze podwykonawców na swoim stadionie? Dlaczego SKWK mogło wpłynąć na układ krzesełek na naszym? Czy stadion żydowski był budowany na innych zasadach? Nie chodzi mi nawet o wygląd naszego obiektu (chociaż i tutaj, uważam, że gdyby ktoś łaskawie ruszył dupsko, albo przynajmniej posłuchał kogoś, kto się zna, to dałoby się uniknąć wielu problemów), ale o wykończenie i błędy jak np. jeden telebim zasłaniający drugi dla osób zajmujących najdroższe miejsca na stadionie (nie licząc skyboxów) i inne, o których wszyscy wiemy. Jakimś cudem, przy czynnym udziale Filipiaka, żydostwo zbudowało swój stadion w rok, czy półtora, bez ciągłego podnoszenia kosztów, po prostu od A do Z. U nas by się nie dało? To miasto nie działa na zasadzie "Tak mówią przepisy, nic nie możemy zrobić", tylko na zasadzie "Panie Zbyszku, mam tu flaszkę dla pana i przy okazji, nie dałoby się...".
Edit: Z resztą sam napisałeś, że mogli zgłaszać poprawki i "prosić o poprawienie". Nie zrobili nic, a błędy były przecież zawarte już w projekcie. O, przepraszam, zapomniałem, że wpłynęli na ilość kas i kołowrotków. Szkoda, że na inne rzeczy już im brakło inicjatywy. Z resztą, nie wiem, czy to też nie była bardziej zasługa kibiców, czy Olszówki, niż pracowników Wisły SA.