ooona napisał(a):

|
Faktycznie, to co teraz wyprawia ZIKIT w dużej mierze bierze się z całkowitej bierności klubu w przeciągu całego okresu realizacji stadionu. Bierność jak tu ktoś wcześniej napisał przejawiała się i dalej przejawia na innych płaszczyznach działalności klubu, patrz chociażby ostatnią medialną anty-wiślacką kampanię. Coś mi się wydaję, że mogą być problemy z meczami na R22 w listopadzie. Nasz zarząd nie działa chyba ani szybko, ani w pełni profesjonalnie. Przykłady na to by się znalazły. Swoją drogą myślę, że nic niepłacenie do tej pory za wykorzystywany stadion (poza opłatą za energię elektryczną) chyba także nie jest całkiem na miejscu. Nie mówię tu o całej tzw. "należnej" kwocie, ale o jakimś ekwiwalencie za korzystanie z obiektu. Chyba w sądzie byśmy z miastem przegrali. A jak sobie można wyobrazić grę jako gospodarz? Hutnik i Sosnowiec licencji raczej nie posiadają. Będziemy grać we Wrocku za sporą kasę? Czysta głupota, o tym miasto doskonale wie i będzie się starało swoją dominującą tu pozycję wykorzystać.
|
A ja myślę, że powinnaś ( eś ) mieć zdanie o swoich powinnościach finansowych, a nie tobie nieznanych, o których nie masz zielonego pojęcia. Póltora roku opóźnienia w oddaniu klubowi, i tak nadal niedokończonego stadionu, to bardzo wymierne straty dla klubu, nie z jego winy. Myślę, że jak się dowiesz jakie to straty, to przestaniesz być adwokatem diabła. Twoje pesymistyczne wizje mogą się jednak spełnić ku Twojej, chwilowej radości, gdyż już dawno uczulałem na pasiaste próby zniechęcenia do Wisły Cupiała, a właśnie pasiasty duet urzędniczy wraz ze swoim dworem, czynią kolejny krok przeciwko Wiśle, po maksymalnym spieprzeniu jej stadionu i niewiarygodnym wręcz zawyżeniu jego ceny, oraz niesamowitym opóźnieniu jego ukończenia, z obwinieniem i chęcią obciążenia za te fakty Wisły, a nie zikitu i wykonawcy. Tak więc, póki co ciesz się z dobrze wykonywanych sabotaży, przez Twoich ziomali najprawdopodobniej. Tylko powiem Ci tyle, że będziecie cieszyć się do czasu, aż Kraków i niezależny arbitraż, rozliczy Was za tą wymierną antyWiślackość, choćby z uwagi na nieuchronność kary, za wszelaką Waszą korupcję, a Wisła wraz z Cupiałem urzędniczo Was przetrwa w Krakowie i piłkarsko w Ekstraklasie, być może z konieczności, grając czasowo poza Krakowem.