Blaszczu16 napisał(a):

|
Dla mnie sprawa jest prosta. Karny lub jego niepodyktowanie ma większy wpływ na wynik, niż czerwona kartka i granie w 10.
|
Nie zgodzę się. Czerwona kartka na początku meczu ma większy wpływ na jego przebieg niż karny.
Sytuacja nr 1.
Wisła gra z potentatem ligi (ang,hiszp, niem). W pierwszej połowie dostajemy karnego. 1:0 dla nas. Co robi przeciwnik? Wkur**a się i pakuje nam 3.
Sytuacja nr 2.
Wisła gra z tą samą drużyną. Czerwień powoduje, że szanse się wyrównują, przeciwnik się cofa itd itd (patrz Fulham)
Pomijam tutaj sytuację opisaną przez Ciebie z Borkiem i Kołtoniem. Po prostu uważam, że czerwona kartka ma większy wpływ na wynik niż karny
(nie mówię tutaj o końcówce meczu i doliczonym czasie gry bo karny wtedy przesądza sprawę a kartka nie ma żadnego znaczenia)