PANDEM0NIUM napisał(a):

|
Z całym szacunkiem ale porównujesz siebie mniemam że amatorsko kopiącego piłkę z zawodowcami grającymi w europejskich pucharach?
|
Możliwe, że tak kolega porównuje, ale nie oszukujmy się. W Polsce można znaleźć 11 kopaczy, którzy przerośliby umiejętnościami tych grajków w Wiśle. Sam kilka lat temu byłem na meczu klubu, w którym grał Jakub Kosecki i powiem tyle. Ja grając w A-klasie, 2 miesiące bez treningów niczego szczególnego u niego nie zobaczyłem. W moich stronach niestety nie ma jak się wybić i wiele naprawdę dobrych osób skończyło np. pod sklepem monopolowym. A jestem pewien, że takich miejsc w Polsce jest bardzo dużo.
Co do meczu z Limanovią widziałem, że byli tacy, co tłumaczyli się boiskiem. To ja nie wiem co by oni zrobili jakby przyszło im grać w mojej miejscowości.