Cytat:
LUIS FERNANDEZ PODEJRZEWA MELIKSONA O SYMULOWANIE KONTUZJI
17 minut temu
futbolnews.pl
fot. Reuters
Luis Fernandez żegna się z posadą selekcjonera reprezentacji Izraela. Wbrew oczekiwaniom nie wywalczył awansu na Euro 2012. Ale uważa, że to wina piłkarzy. Jako przykład podaje Maora Meliksona, który nie zdołał zagrać w eliminacjach, bo zawsze był "kontuzjowany".
- Piłkarze tutaj są bardzo delikatni. Zajmują się niepotrzebnie tym, co o nich się mówi i pisze, jakie opinie znajdują się o nich w gazetach. Przeciętny izraelski piłkarz jest bardzo wrażliwy - kpi Francuz. Jako jeden z przykładów takiego zawodnika podaje Maora Meliksona, który nie zdołał zadebiutować u Fernandeza w meczu o stawkę i wciąż może zagrać w reprezentacji Polski.
- Melikson? Nie wiem, co jest z nim nie w porządku. Powoływałem go na każdy mecz, ale za każdym razem coś było z nim nie tak, coś mu sie przydarzyło. I zawsze kończyło się tym, że był "kontuzjowany" - nie ukrywa irytacji były selekcjoner, który sugeruje, że do końca nie wierzy w prawdziwość tych wymówek. Serwis "Sport5" umieszcza słowo kontuzjowany w cudzysłowie.
Melikson otrzymywał kolejne szanse od Fernandeza i mógł znacznie wcześniej przeciąć spekulacje łączącego z grą dla Polski. Na początek eliminacji Euro 2012 Melikson był już w kręgu zainteresowań selekcjonera. W sierpniu został powołany na mecze z Maltą i Gruzją, ale wykluczyła go kontuzja. Później mógł zagrać w spotkaniu kwalifikacji Euro z Łotwą, ale znów nie przyjechał ze względu na uraz (doznał go w trakcie meczu z Polonią Warszawa). W spotkaniu towarzyskim z Wybrzeżem Kości Słoniowej strzelił dwa gole i było pewne, że zagra przynajmniej w jednym ze spotkań eliminacji: z Grecją lub Chorwacją. Ale Izraelczyk po raz kolejny nie był do dyspozycji selekcjonera. Powód? Kontuzja.
Czy Melikson będzie powoływany przez nowego selekcjonera reprezentacji Izraela? Na razie pomocnik nie może się wykazać umiejętnościami, bo wciąż leczy... kontuzję. Polska prasa podejrzewała, że Melikson symuluje. "To podejrzana sprawa" - napisał "Fakt". Początkowo nie wiedziano, ile będzie pauzował zawodnik, który spakował się i wyjechał do Izraela. - Udał się tam, by porozmawiać z lekarzem reprezentacji, który kiedyś go operował. Do Krakowa ma wrócić po święcie Jom Kippur. Ale kiedy znowu zagra? Tego nie wiem - mówił Maaskant.
Sugerowano, że Melikson może nie mieć motywacji, by grać w Wiśle po pamiętnej aferze z powołaniem go do reprezentacji Polski. Sam piłkarz zaprzecza. Zdementował swoje słowa z wywiadu, którego miał udzielić izraelskim mediom. Mówił wtedy: - Po tym, jak zdecydowałem się grać dla Polski, nie byłem w zgodzie ze sobą. Teraz jestem na etapie, że nie chcę grać także dla Wisły - przyznał. Ale po tym, jak informacja przedostała się do polskich mediów, zaprzeczył, że udzielał wywiadu i wypowiadał takie słowa.
Według ostatnich informacji Melikson wkrótce wróci do gry. Operacja w jego przypadku nie była potrzebna. Być może będzie gotowy na mecz 14. kolejki z Górnikiem Zabrze (19 listopada). Czy Melikson udowodni, że podejrzenia ze strony mediów były bezpodstawne?
|
Cóż, pomimo źródła (onet/fakt) uważam, że w tej bajce może być trochę prawdy. Chciałbym by wreszcie zagrał i skończył wszystkie dyskusje, by znów dawał radość kibicom i frustracje zawodnikom drużyny przeciwne.
MAOR czekamy...;-)