Wyświetl pojedynczy post
Kamil_mchw
Senior Member
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#51636
Stary 26.10.2011, 20:18
milosz napisał(a):Wyświetl post
Ale dla bossa to tylko zabawa, taka droga zabawka. A niby za co kasę bierze Basałaj i trener i dyr. sp. , no a zwłaszcza Sz. Pan Basałaj toż to jego obowiązkiem jest zadbać o bazę szkoleniową ...a nie tylko odcinać kupony od pracy innych. Czekam na jakieś małe podsumowanie pracy Pana Basałaja pod koniec roku. My tu gad, gadu o transferach (Stan), o grze I drużyny (Maaskant) a chciałbym aby było też coś o Panu Basałaju i ogólnej wizji rozwoju klubu (np. w kontekście bazy szkoleniowej i wychowanków).


człowieku piszesz jakbyś się dopiero urodził... sugerujesz że Basałaj nic nie robi... chcesz żeby budował boiska treningowe? szkółkę pilkarską!! nawet sobie sprawy nie zdajesz jak wiele on robi dla naszego klubu... nawet nie wiesz jakie są jego obowiązki.

zasada jest banalnie prosta... jeśli Wisła zarobi ponad stan wówczas albo będą transfery (co okienko transferowe mocno o to zabiegają kibice) albo inwestycja w boiska...
pewnie zaraz zaczniesz pisać "gdzie jest kasa za Marcelo, gdzie za Brożków " czemu Basałaj tej nadwyżki nie pcha w rozwój młodzieży..."
pewnie dlatego że aby rozwijać klub, oraz systematycznie wprowadzać swoje plany w życie najpierw musi naprawić błędy jego poprzedników którzy chcieli się tylko dzięki Wiśle nachapać i s.......ić!! Wisła sama musi na siebie zarabiać... kiedyś B. Cupiał inwestował, kupował zawodników itp. ale zorientował się że to mu nie przynosi zysków jakich on oczekuje, dlatego przestał to robić. Klub ma przynosić mu zyski, bo nie kupował go po to żeby tylko sobie był i wszystkie przychody szły na utrzymanie i wydatki bieżące.

Odnośnie transferów... każdy rozpisuje się o Bitonie, czy Wisła go wykupi czy nie...
a co z Nunezem... on też jest na wypożyczeniu. Wie ktoś może jaka kwota jest zapisana w umowie za którą można go wykupić Aktualnie nie wyobrażam sobie środka pomocy bez niego. A pamiętajmy że to jego pierwszy sezon w Europie. Może być tylko lepiej... :]
Odpowiedz cytując