|
Można się było spodziewać, że zawodnicy z drugiego zespołu zagrają słabo ale tragiczni byli ci, którzy mają się bić o pierwszą "11"... Koszmarny występ Garguły i Boguskiego, słaby Jirska (może oprócz centr), Jovanić rozdygotany jakby grał na Santiago Bernabeu.
Ogólnie wybijanie na oślep i obrona Częstochowy w końcówce jak w każdym meczu, czyli jak zwykle. Przykro było na to patrzyć.
|