|
Czy nasz Kirm nie ma przypadkiem brata -bliźniaka?
Pytam, bo po dzisiejszym meczu mam poważne wątpliwości czy u nas gra ten sam Andraz Kirm co w reprezentacji Słowenii. Ten sam, którego grę w meczu eliminacyjnym z Włochami tamtejsi komentatorzy wychwalali pod niebiosa.
Chłop pewnie przyjeżdża tylko na kadrę, a mniej utalentowanego brata wysyła do nas.
Dziś Kirm przebił wszystko, co do tej pory widziałem. Miał wy&*$@ne na wszystko. Pokazał, że Limanovię, PP i kibiców Wisły ma w głębokim poważaniu.
Apeluję do Maaskanta: na ławę z nim. Na skrzydło Pajlić, a Andraz niech przemyśli parę spraw. Co innego słaba forma, co innego brak zaangażowania.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|