Najmniejszym nakładem sił przeczołgaliśmy się dalej. A tu płacze czemu nie 7-0 jak z Dalinem?
Zrobiliśmy to co powinniśmy zrobić - awansować dalej. Dla mnie nie ma sprawy. Spodziewałem się awansu a nie kanonady. Zwłaszcza że graliśmy bez jedynego piłkarza z naszego składu który nie cierpi na bramkowstręt. (Biton).
Więc na jakiej podstawie (jakie przesłanki) świadczyły że wygramy wysoko i po pięknej grze? Brak Ilieva robiącego grę był tą przesłanką? Albo brak Bitona co strzelił (kuriozum) więcej niż połowę bramek dla nas w lidze? Zejdźcie panowie na ziemię. Lechia też myślała że wygra z 3-0. Górnik Zabrze też dał popis i odpadł z rywalem z niższych lig.
A my ogrywamy rezerwowym składem Limanovię i gramy dalej
