I to jest to czego ja osobiście Legii zazdroszczę, jak oglądam ich mecze (a oglądam niemal wszystkie mecze ekstraklasy czyli 8 weekendowo;-) ) to aż się serce kraja, że u nas tego nie ma, młodzi, Polscy zawodnicy a już robią dużo szumu na boisku i inni mogą drżeć o miejsce w 11 jedenastce, popatrzmy co robi Żyro, Gol, teraz Wolski, zobaczmy ilu Polaków dostaje szansę w meczu Legii, To samo z Lechem, fakt, że liczba obcokrajowców większa niż w StolYcy, ale nazwiska (np. Możdzeń) mówią same za siebie. Liczba Polaków większa, a mimo to radzą sobie i grają dość dobry futbol, a gra Legii to muszę przyznać z pokorą na razie poziom wyższy niż nas...
Co do Polaków w Wiśle to Czarek Wilk - sam jak mówi nadrabia walecznością, więcej nie ma kogo oceniać bo Garguła za wiele nie gra... Małecki kontuzjowany, Czekaj i Brud - (nasza nadzieja) - nie dostają okazji... i tyle o Polakach w Wiśle wiadomo. No, jeszcze jest Boguski - wierzę w niego, ale czy Maaskant wierzy?
Mam dziwne przeczucie, że Robert ma dystans do naszych rodaków, chyba za bardzo nie ufa w ich możliwości.
Nie macie takiego wrażenia
