Uran235 napisał(a):

|
Ja wcale nie byłbym przekonany, czy Biton to łakomy kąsek dla zachodnich klubów. To jest gość dobry dla outsidera - potrafi zrobić coś z niczego. Ale jego gra z partnerami układa się słabo a momentami nawet fatalnie. Ma braki w przyjęciu piłki, nie czuje tempa partnerów przy podaniach. Wbrew pozorom takich Bitonów jest całkiem sporo i mocne kluby się po nich nie zgłaszają. Także ostrożnie z przedwczesnymi zachwytami. Mnie kwota 1,6 mln euro jednak odstrasza.
|
Gdyby Dudu Biton był ideałem to nie byłoby go w Wisle. Chłopak ma świetne uderzenie z obu nóg, do tego dobrze gra głową tylko ciężko mu pokazać ten atut bo u nas wrzutki są na wysokości kolan. Moim zdaniem na przestrzeni tygodni Dudu Biton wykonał postęp jeśli chodzi o samą grę. Pewne kwestie Biton na pewno nadrobi bo większość kariery spędził w Izraelu gdzie gra się trochę mniej agresywnie i mniej taktycznie. To wszystko jest do nauczenia, a wrodzonego talentu do strzelania goli już mu nikt nie zabierze, a piłka nożna przecież polega na tym aby strzelać gole.
Jestem zdania że piłkę do bramki kieruję się znacznie trudniej niż np asystuję, dlatego napastnicy są w cenie. Jak ogląda się nawet czasami ten najmocniejsze ligi to możemy się przekonać, że niektóre znane nazwiska tak pudłują że głowa boli.