|
Ja wcale nie byłbym przekonany, czy Biton to łakomy kąsek dla zachodnich klubów. To jest gość dobry dla outsidera - potrafi zrobić coś z niczego. Ale jego gra z partnerami układa się słabo a momentami nawet fatalnie. Ma braki w przyjęciu piłki, nie czuje tempa partnerów przy podaniach. Wbrew pozorom takich Bitonów jest całkiem sporo i mocne kluby się po nich nie zgłaszają. Także ostrożnie z przedwczesnymi zachwytami. Mnie kwota 1,6 mln euro jednak odstrasza.
|