Lysy napisał(a):

|
Osobiście cieszę się z faktu, iż Mariuszowi się jakoś wiedzie. To sympatyczny facet i niezły bramkarz obdarzony fenomenalnym refleksem. Wybronił nam mnóstwo meczów o czym się nie pamięta, ludzie pamiętają go tylko z błędów i momentów dekoncentracji... taki los bramkarza.
|
Bo to nie jest zły bramkarz, tak jak Rasiak nie był złym napastnikiem. Miał za to kiepską prasę (głownie "weszło') i każdy ignorant uważał za stosowne z niego zakpić.
Nie jest wybitny, nie trafi pewnie nigdy do jakiegoś wielkiego klubu jak Boruc, ale na pewno sobie poradzi.
Wyjazd i odcięcie się od tutejszych chorych mediów i kibiców na pewno wyszło mu na zdrowie.