|
Żmijko możesz rozwinąć? Bo coś nie chce mi się wierzyć by zarabiał więcej niż 100tyś. Euro - nie przychodził do nas w charakterze "gwiazdy" jak Wojciech Ł. więc raczej na zarobki 150tyś. Euro plus nie mógł w tamtych czasach liczyć.
Chyba, że miał znacznie niższe pobory, w to jestem w stanie uwierzyć.
Osobiście cieszę się z faktu, iż Mariuszowi się jakoś wiedzie. To sympatyczny facet i niezły bramkarz obdarzony fenomenalnym refleksem. Wybronił nam mnóstwo meczów o czym się nie pamięta, ludzie pamiętają go tylko z błędów i momentów dekoncentracji... taki los bramkarza.
|