Dariook napisał(a):

|
Mogli my brac Wasilewskiego, napewno by sie przydal a nie biadolic ze po zlamaniu.
|
Wasilewski chciał za dużo zarabiać, stworzylibyśmy straszny komin płacowy, przy którym pensja Jaliensa to pryszcz. Już bardziej mi żal Baszczyńskiego który faktycznie nie zarabia dużo w Polonii W. (*mniej niż Lamey) a który dzięki swojemu charakterowi mógłby być liderem defensywy jak Żewłakow w Warszawie.