wolfy napisał(a):

Zależy o kim mowa...
Lamey, Jaliens, Garguła, Pajlić piłkarsko dokonają u nas żywota. Dla odmiany Biton i Nunez starają się i walczą o angaż - niekoniecznie w Wiśle. Są też zwodnicy po prostu słabi, jak Kirm czy Jirsak.
Ostatnio jednak ambicji odmówić któremukolwiek z nich nie sposób. Umiejętności - jak najbardziej. Ale nie ambicji.
I to jest chyba największe osiągnięcie Maaskanta - zrobienie drużyny z tej zbieraniny.
|
No masz racje, tylko jak naszym sukcesem bedzie zrobienie druzyny to na co my liczymy ? .Chyba spodziewalismy sie troszke wiecej.
Mogli my brac Wasilewskiego, napewno by sie przydal a nie biadolic ze po zlamaniu.