|
flamengista popieram poniekąd to co piszesz, ale myślę że jest tutaj tez duża wina piłkarzy... jak im się chce grać to widać to od razu, a jak nie chce im się grać to przechodzą koło meczu... to jest podstawowy problem Wisły, już nie jeden trener poleciał przez piłkarzy, patrz przypadek Petrescu... po meczu z fulham wydawało się że może coś się ruszy, ale chyba jednak nie...
|