cassius31krakow napisał(a):

|
Wg oficjalnej Genkov siedział na ławce w meczu z ŁKS. Pytanie tylko czy w trakcie "zasiadania" nie miał np. nogi obwiązanej lodem. Polityka w zakresie informowania o stanie zdrowia zawodników niestety jest w Wiśle tragiczna. Boję się, że może to wynikać ze słabego poziomu sztabu medycznego w naszym klubie.
|
faraway napisał(a):

|
Też nie podoba mi się ten 'przepływ informacji". Kontuzję złapał w sobotę a oni piszą o tym dopiero dziś... Mam nadzieję, że wyleczy się szybciej niż w tydzień...
|
Mnie też to martwi. Wygląda na to, że nasi piłkarze wpadli w łapska jakiegoś szarlatana. Pewnie zafundował Genkowowi jakąś akupunkturę i potem klub musiał to ukrywać przed mediami. Dlatego woleli go ledwo żywego na noszach i pod respiratorem posadzić na ławce zamiast zawiezić do szpitala. Z pewnością dlatego, bo przecież ukrywanie swojej słabości przed rywalami brzmi idiotycznie...
Zamiast rzucać jajkami w panią od plastyki, jeden z drugim otworzyłby jakiś podręcznik, co?