|
Wiadomo: przyjaźń przyjaźnią, ale wybiórcza. Pozdrowienia dla Polonii, ale zwyzywanie Baszcza. Jahwe świeczke, diabłu ogarek. Zjeść koszernie, ale poprawić schabowym. Typowa moralność zza Błoń.
BTW: przy tej sytuacji sędzia oszczędził Niedzielana, któremu za faul na Baszczu należała się min. żółta kartka.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|