raindog napisał(a):

Link do nielubianej gazety, ale na temat 
"Oburzony całą sytuacją jest Robert Maaskant, szkoleniowiec Wisły. Po poniedziałkowym treningu stwierdził: - Byłem bardzo zaskoczony, że ludzie z Canal+ rozmawiali z sędziami i mówili, że nie było spalonego. Takie sytuacje pokazują, że nie chcą, byśmy wygrywali. Ocena takich sytuacja to nie jest ich rola, tylko sędziego. Jestem za wprowadzeniem analizy wideo, ale dopóki jej nie ma, to nie powinno się z niej korzystać. Raz zostanie skrzywdzony nasz przeciwnik, innym razem my".
http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...ce__bysmy.html
|
I ma pełną racje w tym stwierdzeniu. To jest szczyt bezczelności co zrobili dziennikarze canal+ w wywiadach po meczu (ten wysoki pajac co rozmawiał z zawodnikiem ŁKSu) jak i ich rozmowa w lidze+ekstra. Jak to możliwe, że w naszej dennej lidze , pracownik canal+ (zapewne warszawiak) decyduje czy był gol czy nie. Ciekaw jestem co by powiedział, gdyby w meczu decydującym o MP np. Legia-Wisła, Wisła zdobyła takiego gola na 2-2 jak ŁKS, też by latał jak poje..ny przy linii i wywoływał technicznego. Widzę, że anal+ robi sobie prywatne poletko z Ekstraklasy.