Kris Dee napisał(a):

|
Może dlatego że Biton sam z przodu nawet z takim przeciwnikiem jak ŁKS nie potrafi wygrać ani jednej wysokiej piłki, słabo też gra tyłem do bramki , przez co gdy jesteśmy w tarapatach, jak w końcówce meczu w Łodzi, to piłka wraca w nasze pole karne jak bumerang.
|
czyli inaczej.
Wg. Ciebie zmiana systemu gry spowoduje że DZIDA zagrana przez obrońców w końcówce meczu, będzie wygrana ?
Żeby piłka nie wracała w pole karne to trzeba jej głupio nie tracić (vide gra DZIDĄ) a nie wstawiać dwóch napastników by wygrywali przebitkę.