Sartre napisał(a):

|
Nie chodzi o sam fakt błędów sędziowskich. To jest norma i moglibyśmy długo się licytować. Chodzi o ciężar gatunkowy tych błędów. A te na waszą korzyść były ostatnio kolosalne.
|
Generalnie ciężko się z tobą nie zgodzić, szczególnie jeśli chodzi o ostatni akapit, ale dalej piszesz jedynie półprawdę, w kwestii, którą teraz cytuję. Dodatkowo starasz się wyśmiać naszą opinię, że media są stronnicze w tej sprawie, a są

Bo tak na prawdę to kolosalnym błędem był jedynie faul Jaliensa. Przypominam, że w meczu z Jagą była baaaaardzo kontrowersyjna sytuacja z wejściem w Gargułę w polu karnym. Moim zdaniem to był faul. Ale praktycznie w żadnej relacji nie jest o tym wspomniane... Dlaczego? Wychodzi na to, że w dwóch ostatnich meczach Jaga strzeliła bramkę ze spalonego i nie podyktowano przeciwko nim dwóch karnych. Ale to oni robią za ofiarę tej złej Wisły. To samo ŁKS. W ogóle jak już się chcemy trzymać szczegółów to w meczu z łodzianami był spalony, a nie nieuznana bramka, to takie małe chamstewko z mojej strony. Większym błędem sędziego było to, że późno gwizdnął. Bo takich półmetrowych spalonych, gdzie napastnik wychodzi na czystą pozycję to bywa po pięć na kolejkę... W tej były przynajmniej dwie. Możemy się spierać, co ma większy ciężar gatunkowy: "zwykły" spalony jakich wiele (oczywiście to wielbłąd sędziego), czy ręka w końcówce meczu. Zobacz jak opisywano te dwie sytuacje. Ten "ciężar gatunkowy" wytworzyły media n.in. przez słynne "jak grać w 10 na 14?". Ale faktem pozostaje, że z Wisły zrobiono teraz koruptora, a np. z przytułku sprzedawczyków Jagi wielkiego poszkodowanego. Że nagłośniono kartkę dla Fulham (gdzie to już w ogóle kuriozum, bo sporo postronnych osób uważa, że czerwona się należała - wg mnie obydwaj powinni dostać po żółtku. Szczerze mówiąc, nie wiem, co dokładnie mówią przepisy?), a przemilczano zupełnie karny dla Rapidu. Tak trudno przyznać, że media są o nam nieprzychylne? Jak graliście słabo, to pisali, ze gracie słabo, trudno, żeby było inaczej. Jak pół ligi korzysta na błędach sędziego to piszą, że Wisła korzysta. To się przemilczy, to się podkoloryzuje, przekaz idzie w Polskę. Sporo dziennikarzy jest z Warszawy, nie jest dziwne komu sympatyzują, to nie wasza wina, tak samo jak błędy sędziów nie są nasza
Niedawno na ekstraklasa.tv wrzucili filmik z kontrowersjami. Faulu na Gargule nie ma, pal licho, ale jest sytuacja Wilczka. Identyczna jak z ŁKS-Wisła. Kontrowersyjny spalony, sędzia za późno gwizdnął, Wilczek trafił. Tak jak mówię, zwykły źle odgwizdany spalony, sytuacja jakich wiele. Frankowski to samo. Co kolejkę tak jest. No ale z naszego meczu trzeba zrobić mega aferę.