skeba napisał(a):

Nie wyobrażam sobie, by Wisła miała nie zdobyć 3 pkt w tym spotkaniu. Nie oszukujmy się. Ja oczekuje, że Wisła wygra (minimum 2-0), bo nie oszukujmy się. Jest to słaba drużyna; beniaminek, który przegrał 6;0 z Belchatowem.
Dość mam wymęczonych zwycięstw. Jak nie ogramy wysoko Podbeskidzie to cudow w Londynie nie można oczekiwać.
|
Czas nie stoi w miejscu. To że ŁKS przegrał z Bełchatowem o niczym nie świadczy. Od tamtego spotkania gra łódzkiej drużyny się poprawiła. Nie należy także wyciągać żadnych wniosków z meczu z Podbeskidziem, szczególnie w kontekście meczu z Fulham. Podbeskidzie zagra pewnie tak jak prawie wszyscy w Krakowie, a my będziemy się męczyli, jak zawsze. W kwestii Fulham wynik zależy w dużej mierze od tego, jak zagrają Angole. Jeśli zagrają na spokoju, uważnie w tyłach (w czym są najlepsi), raczej przegramy, jeśli bardziej ofensywnie (w co nie wierzę, by nie są pod ścianą) będą szanse nawet na zwycięstwo.