Myślałem, że się przesłyszałem, ale nie. To tylko świadczy o tym, że Kołtonia nawet Kowalczyk z Borkiem nie słuchają, bo gdyby było inaczej to by go poprawili. Nie tylko Kołtoń się skompromitował. Na końcu po materiale ze spotkań Wisły i Legii w LE, Borek dopier...ił się do tego, że sędzia pomógł Wiśle przy zwycięstwie, ale o niepodyktowanym karnym dla Rapidu po faulu Wawrzyniaka nawet nie mruknął. Nosz kurde, powiedzcie mi, co jest większym wypaczeniem spotkania? Czerwona kartka, czy niepodyktowanie rzutu karnego. Dla mnie sprawa jest prosta. Karny lub jego niepodyktowanie ma większy wpływ na wynik, niż czerwona kartka i granie w 10.