|
Witam, dwie sprawy dot. biletów na Fulham.
1. Nie rozumiem dlaczego klub nie może wysłać biletów komuś, kto zapłaci za bilet w dowolnej formie. Kwestia wydaje się być naprawdę błaha, do mnie np. przyjechało czterech kolegów z Rybnika. Wchodząc na sektor widziałem gigantyczną kolejkę do kas po bilety. Dystrybucja biletów jest źle zorganizowana i widać to gołym okiem. Notabene zapytałem miłą Panią jak wygląda możliwość nabycia biletów przy zamówieniu przez moją firmę. Odpowiedź którą usłyszałem nadawałaby się do filmów śp. Barei i brzmiała mniej więcej tak "PAŃSKA FIRMA MUSI FIGUROWAĆ W BAZIE DANYCH TELEFONIKI". Ale ja wcale nie chciałem kupować niczego na kredyt, tylko złożyć zamówienie, zapłacić i dostać bilety. Co w ogóle Telefonika ma z tym wspólnego?
2. Tak z ciekawości zapytałem jak wygląda kwestia ewentualnego zwrotu biletów. Nie ma możliwości - brzmiała odpowiedź. A ja się pytam jaka jest podstawa prawna takiej odmowy? Ja jako konsument mam swoje prawa i moim zdaniem taki zapis o braku możliwości zwrotu biletu jest klauzulą niedozwoloną będącą podstawą do wymierzenia klubowi kary przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
|