Kris Dee napisał(a):

W pierwszej chwili nawet miałem coś odpowiedzieć. Zamiast tego. Przeczytaj np.
TO.
Tu nawet nie chodzi o zbieżność z tematem dyskusji. Chodzi mi o to, żebyś pojął jak cholernie złożoną grą jest piłka nożna. Bo różnice zaczynają się na tym prostym poziomie, że nie zdajesz sobie sprawy ze złożoności tego, o czym piszesz. To trochę tak, jak rozmawiać z kimś o hackowaniu komputerów na podstawie tego, co widziało się w Mission Impossible.
Edit:
Aha - nie traktuj tego jako jakiś osobisty przytyk. Masa ludzi nie zdaje sobie sprawy, jakie to wszystko jest złożone. I w sumie mi to nie przeszkadza - jak długo nie próbują być świętsi od papieża.