pico4 napisał(a):

Pamiętam mecz z Amiką, gdzie dostaliśmy 1:4 u siebie. Tęgie baty na boisku, a na trybunach fiesta i doping Na pełnej k..ie. To było coś
|
NIe zapomnie tego meczu do końca życia.
Wygrałem w przerwie meczu skuter. Strzelałem karne Juszczykowi
