wolfy napisał(a):

A kto im dogra? System 4-4-2 opiera się na dynamicznych skrzydłowych, ew. na rozgrywającym. Zamienisz Kirma na Genkova i co? Bo jakoś nie widzę związku. W ogóle to jest bez sensu, bo chcesz wpuścić napastnika ZA skrzydłowego
Myślcie czasem - jakoś inne kluby mogą grać 4-3-3 ładnie i ofensywnie.
Pomijam już fakt, że takie rzeczy ćwiczy się miesiącami, a nie - przyjdzie Maaskant i powie: dzisiaj gramy 4-4-2. To zupełnie inna organizacja gry, gra obronna etc.
|
Widzę że robisz na tym forum za wielkiego znawce od wszystkiego.
Jednak nie masz pojęcia o tym co piszesz.
Wisła nie gra 4-3-3 wbijcie sobie to wreszcie do głowy.
4 obrońców, 2 defensywnych pomocników, 3 ofensywnych pomocników(wymieniających się pozycjami), 1 napastnik=
CZTERY-DWA-TRZY-JEDEN
Zobaczcie sobie dokładnie ostatnie mecze, gdzie cała trójka ofensywna gra bez przywiązania do pozycji. Iliev zamienia się z Kirmem ale również obaj schodzą do środka, Garguła nominalnie na środku często schodzi na boki.
To jest właśnie ta nowoczesna piłka gdzie boczni obrońcy spełniają role skrzydłowych.
Natomiast proponowane
4-2-2-2 to:
4 obrońców, 2 defensywnych pomocników, 2 ofensywnych pomocników(wymieniających się pozycjami), 2 napastników(jeden cofnięty)
Kirm wylatuje ze składu i mamy dwóch ofensywnych pomocników Ilieva i Gargułe, oczywiście Biton z Genkovem nie stoją jak kołki z przodu czekając na podania, tylko jeden z nich, najlepiej Bułgar gra cofniętego napastnika, wychodzącego po piłki od pomocników.
Jedyna różnica pomiędzy tymi systemami jest taka że zamiast jednego z ofensywnych pomocników jest cofnięty napastnik, ciężko pracujący na boisku.