wolfy napisał(a):

|
Czy to może kolejna faza, po chrzanieniu o wpuszczaniu Czekaja z Fulham?
|
Niewątpliwie jest to kolejna faza.
Niedawno były wrzuty na Maaskanta, że nie reaguje wydarzenia meczowe.
Dzisiaj straciliśmy bramkę i drużyna spanikowała. Pierwsza akcja i drużyna chowa się przed piłką, a od stoperów idzie dzida nie wiadomo na kogo. Pierwsza przerwa po tym zagraniu i trener woła Jaliensa. Coś mu pokazuje. Nagle długie piłki znikają, drużyna wraca do grania swojego. Więcej. Pareiko ma w pewnym momencie wybijać trójkę, nikt nie wychodzi wysoko, wręcz przeciwnie - obrońcy podchodzą pod piłkę na krótkie podanie, pomimo silnego pressingu ŁKS-u - a'la Barcelona.