|
To jeszcze moje trzy grosze do sprawy Nuneza. Ideały barona de Coubertina troszkę się zdezaktualizowały - w grę wchodzi za duża kasa. Fair play polega dzisiaj na szacunku wobec zdrowia przeciwnika. Natomiast wszystkie słabości - w tym słabość sędziego, który nie ma szans widzieć wszystkiego - wykorzystuje się bezwzględnie. Takie czasy. Nie mówię, że mi się to podoba, ale oczekiwać od naszych piłkarzy, że będą się wbrew całemu piłkarskiemu światu bawić w błędnych rycerzy - to jest przegięcie.
Pełne poparcie dla Nuneza.
|