|
Skorża po tym jak o mało nie poleciał na rzecz Hapala, wreszcie chyba zaczyna odrabiać zadania domowe (szkoda, że u nas nie odrabiał!). Wprawdzie oglądałem dzisiaj Legię fragmentami, ale nie widziałem słynnych Maciusiowych "długich piłek", a gra jest prowadzona właściwie od bramki do bramki klepą. Zobaczymy jak długo to utrzymają.
|