Sensej napisał(a):

|
Przy bramce dla ŁKSu też ?
|
Bramkę dla ŁKS-u zwalił jak dla mnie Wilk, któremu nie chciało się pobiec za Szałachowskim...
Co nie zmienia sytuacji, że obronę mamy fatalną. Do tego kiepską linię pomocy i mieliśmy co mieliśmy.
Mimo tak słabej dyspozycji, ŁKS się prosił, żeby mu walnąć jeszcze ze dwie - trzy bramy. Wtedy nie byłoby problemów z sędzią i jego decyzjami.
Generalnie przebieg spotkania mnie nie zaskoczył.
Może jak wróci Małecki i Melikson będziemy grać trochę lepiej, ale jak dla mnie, z tym składem i przede wszystkim z tym trenerem, niewiele zdziałamy.