|
Po pierwsze to co już większośc mam nadzieję widzi : cierpimy na brak pomocy. Mamy przecinaka Wilka, Ilieva na boku i...tyle. Gramy szarpaną piłke, brak nam rozegrania, utrzymania się. Latamy w te i we wte. Gramy akcja za akcje nawet z takimi slabymi drużynami jak ŁKS. Przy takiej szarpaninie nawet dobra obrona nie skasuje wszystkiego. A taka jaką my posiadamy, mozna powiedzieć, że wszystkiego nie wpuści. Ale wpuści sporo.
Po drugie. Nie wiem co w Wiśle robią tacy słabi piłkarze jak Kirm, Garguła, Diaz, Jaliens, Lamey...mógłbym tak dalej. Kompromitacja.
Drużyna potrzebuje natychmiast 2 środkowych pomocników, lewego obrońcy, stopera. Załóżmy, że problem skrzydłowego mozna by było wtedy rozwiązac przesuwając tam Meliksona.Chętnie zobaczyłbym również jak wygląda współpraca Genkowa z Bitonem. Pierwszy jako target man, a drugi cofnięty za nim, polujący na to co mu Bułgar zbije lub na strzały z dalszej odleglości. Nawet bez potrzeby zmiany ustawienia, jeśli tego tak bardzo sie M boi
Ostatnio edytowane przez tofik : 23.10.2011 o godz. 15:47.
. .
|