alterego napisał(a):

|
dobra karta obróci się w najmniej oczekiwanym momencie. Karma....
|
Chyba odwróciła się właśnie teraz. Jak Amica zdobywała MP kosztem Wisły 2 lata temu, tak my teraz sobie zdobędziemy kilka punktów w ten sam sposób, czyli z delikatną pomocą sędziów

. W końcu suma szczęścia ma się równać 0, tak? To się równa, bo do tej pory byliśmy na sporym minusie.
Przestańcie beczeć. Wygraliśmy po momentami dobrej grze. Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia i np. takiego Kirma to trzeba się pozbyć przy najbliższej okazji, ale chyba jakieś tam nieśmiało świecące światełko w tunelu widać.
Edit: Lamey oprócz gola powinien mieć jeszcze asystę, bo ładnie dograł do Bitona na 5. metr. Szkoda, że żydzicho nie trafiło w piłkę.