tarantulaw2 - myślę, że w naszej grupie jeszcze sporo rzeczy (i oby pozytywnych dla nas niespodzianek) może się wydarzyć. Pamiętajmy, że Amika
Poznań, nad która tak podniecali się dziennikarze, miała
na półmetku 4 ptk., a ManCity na swoim boisku konkretnie ich obił (3:1). Jeszcze był przed nimi rewanż z City u siebie (tak jak dla nas z Twente), a ostatni mecz z Salzburgiem wygrali po wyraźnych błędach arbitra (Salzburg stracił gola dzięki sędziemu, tzn. bramka nie została im zaliczona). I wtedy jakoś nie było "jazdy" dziennikarzy, jak przeciw Wiśle po Fulham.
Dużo niewiadomych może wyjaśnić 4. kolejka. Jeśli Fulham wygra, to Wisełce zostanie gromadzenie punktów do rankingu i zdobywanie choć niewielkiej gotówki - za JAKIEKOLWIEK punkty w dwóch ostatnich meczach. Ale to też będzie ważne, by później różni "eksperci" nie podkreślali, że "Legia jest zaje..., a Wisła się skompromitowała. Jak dla mnie, to w dzisiejszym CF skompromitował się Kołtoń, mówiąc:
mecz z APOEL-em, rozstrzygnięty na korzyść... LEGII. (

) Tak trzymać panowie, może po kolejnej rundzie LE dowiemy się, że graliśmy w Londynie... z Tottenhamem.

