wolfy napisał(a):

Ale tu nie chodziło o kontry, tylko kontrolowanie gry. Pajlić nie umie dobrze podać ani utrzymać się przy piłce. Z tym drugim u Lameya też szału nie ma.
Żeby kontrolować grę trzeba mieć bardzo mało strat, a u nas - wiadomo: co trzecie podanie do rywala.
|
Jak nie wiesz co zrobić z piłką, to podaj ją przeciwnikowi. Niech się oni martwią!
Kurde, to chyba "polska myśl szkoleniowa", a pasuje tutaj jak ulał! I to do "holenderskiej..."
