Mnie właśnie też mocno zastanawia fakt, dlaczego, skoro są KK muszę mieć przy sobie potwierdzenie? Przecież kurde, jak przykładam KK do czytnika i mam zielono przed oczami

to przecież to jest jasne, że wszystko odbyło się legalnie i przepisowo. Okey, gdyby czytniki nawaliły (choć nie wiem co by się musiało stać by padły wszystkie np. przy trybunie C), więc wtedy to potwierdzenie jest przydatne. Ale tak? Zwykle ludzie nie zabierają ze sobą potwierdzeń (bo patrząc z praktycznej strony to mają charakter kolekcjonerski co najwyżej) i co? Mimo, że jak przykładni obywatele, zapłacili za bilet 40 zł, to mogą nie wejść (podobno mają teraz pilnować z tymi potwierdzeniami, tak jak na meczu z Fulham)... Durnota!
Kupno przez internet czy płatność kartą w Strefie to moim zdaniem wręcz obowiązek w takim Klubie, w XXI wieku. Mi osobiście raczej to dużej różnicy nie robi ewentualnie, ale oprócz mnie są tysiące innych kibiców.
Swoją drogą ciekawe, ile wychodzi utrzymanie internetowej rezerwacji biletów? Ale nie wydaje mi się, by były to koszmarne koszty...
Co do KK jeszcze. Wszyscy powtarzają, że to nie wymysł klubu, a ja się spotkałam z opinią, że to jednak jest wina klubu, ponieważ KK nie jest w cale obowiązkowa. Obowiązkowa jest identyfikacja, którą to KK bardzo ułatwiają (ale ponoć wystarczył by jakiś dowodzik np. i spojrzenie w kamerkę przy wejściu na stadion- co nie wydłużyłoby wejścia!).
Jest to sprawa o tyle upierdliwa, że właśnie gdybym chciała zaprosić jakiegoś "gościa" na mecz i namówiłabym takiego/taką na wydatek 20 zł ("słaby" mecz, trybuna G), to już na te 30 zł nie każdy pójdzie, szcz. jeśli ktoś nie jest zafascynowany piłką/sceną kibicowską.
Myślę, że właśnie SKWK mogłoby zrobić jakąś akcję z listem do klubu. Oczywiście nie tak, żeby każdy tam pisał coś od siebie, ale przekazać stosowne pismo z naszymi pytaniami, racjami, argumentami.
Walczmy kurczę o swoje na każdym szczeblu
piłkarsko-kibicowskiego życia.