Awe napisał(a):

Meczu nie widziałem ale pewnie masz rację. I dokładnie o to chodzi w tej aferze. Że każdej, no jak dobrze pójdzie to w co drugiej, kolejce jest po kilka takich błędów. A Jaga podniosła w tamtej kolejce larum jak by co najmniej mieli nagranie, na którym Jaliens wkłada kasę do koła zapasowego Lyczmańskiego. Oczywiście media solidarnie z obozem z Białegostoku pomijali karny na Gargule Piłkarzy mamy słabych to czemu sędziowie mają być lepsi, cóż poradzisz. Sugerowanie np. przez Kuleszę, że mecz nie był czysty to żenada roku.
|
Taką samą sugestię znalazłem w komentarzu Mielcarskiego, bodaj w poniedziałkowym Przeglądzie Sportowym. Napisał coś w tym duchu, że dwa takie błędy Lyczmańskiego to nie mógł być przypadek. Zapamiętam mu to - i mam nadzieję, że nie tylko ja.