Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17101
Stary 22.10.2011, 19:15
Mecz dobry, ale w drugiej połowie Gdańszczanie opadli z sił, a Amika nabrała wiatru w żagle. Rewelacyjnie bronił ten młody Pawłowski, do tego poprzeczka, słupek i masa zmarnowanych sytuacji. Dla Lechii remis dość szczęśliwy, ale dostali bonus za walkę.

Lechia zagrała niezwykle ambitnie, ale na tle Amiki widać jak na dłoni mankamenty drużyny. W zasadzie wyróżniali się Razak i Hajrapetjan, który nagle został (środkowym?!) pomocnikiem. Wcześniej znałem go jako przeciętnego lewego obrońcę, teraz próbował sił jako playmaker.

2 przyzwoicie grających piłkarzy to za mało jak na Ekstraklasę. Statystyki nie kłamią: po 11 meczach Lechia ma 6 strzelonych goli - czyli 1 na 2 spotkania. W takiej sytuacji i tak 13 punktów to wynik ponad stan.

Gdyby nie Pasy, BOT i ŁKS, martwiłbym się o naszych przyjaciół z Gdańska - w kontekście ew. utrzymania w lidze.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując