|
Wiesz, dla nich jest to skandal, że sędzia ośmielił się popatrzeć przychylnym okiem na pastuchów z Azji, pardon z Polski.
Dziennikarze, kibice, trenerzy i piłkarze w Europie Zachodniej traktują nas ciągle jako peryferię cywilizacyjną i futbolową. Cieszę się, że już nam na konferencjach nie gratulują - tak jak to było wcześniej - pięknych kobiet i ładnej jednej trybuny. Takie pochwały do tej pory słuchają w Tajlandii.
Potrzeba kilkunastu takich meczy jak czwartkowy, by wreszcie do świadomości takiego Jola i paru dziennikarzy doszło, że Wisła to normalny, europejski przeciętniak. I jak ma dobry dzień, maksymalnie się zepnie to może sprawić niespodziankę. I sędzia nie ma tu nic do rzeczy.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|