Zola napisał(a):

|
Mam pytanko: jest szansa, ze dostane sie na studia II stopnia (magisterskie) - zaoczne np na UEk na "zarzadzanie" (itp) - bedac na licencjackich na turystyce i rekreacji (na innej uczelni)? Plusem moze byc to ze "zasmakowalem" ekonomi i ekonomiki (egzaminy + makro i mikro ekonomia tez ruszona)? Jakby ktos kumaty w temacie sie wypowiedzial
|
Chłopie, na zaoczne na II stopień to Cię przyjmą wszędzie, na wszystko - nawet na Informatykę na UJ po PWST (no, może przesadziłem

). A co dopiero po TiR na SUM-Zarządzanie. I jeszcze w rękę pocałują. Jest niż, każdy płacący student na wagę złota.
Oczywiście będziesz miał do nadrobienia różnice programowe, ale to ci powiedzą na uczelni. Jeśli chcesz mieć pojęcie, ile tego będzie, to zerknij sobie na plany studiów na UEK:
http://nowa.uek.krakow.pl/pl/uczelni...y-studiow.html
Klikasz na zarządzanie niestacjonarne i zerkasz na pierwszy stopień (czyli ten, który robiłeś w ramach TiR na innej uczelni). Patrzysz na grupę A (treści podstawowe) i B (treści kierunkowe). Potem porównujesz z tym, co sam zaliczyłeś - ile kursów jest identycznych, ile przynajmniej podobnych (na pewno uczelnia pójdzie ci na rękę i zaliczy na poczet minimum programowego). Reszta - te które w żaden sposób nie da się "odhaczyć" - to będą owe różnice programowe. Czyli wyjdzie pewnie parę egzaminów/zaliczeń więcej.
U nas bywają ludzie po kosmetologii (licencjat) na stosunkach międzynarodowych (magisterskie), więc przeskok z turystyki i rekreacji na zarządzanie nie jest tak duży. Szczególnie, że u nas TiR oraz Zarządzanie są na jednym wydziale, więc jest sporo podobnych kursów.