Sartre napisał(a):

E, nie zgodzę się co do Korony. To nie jest i nie była ekipa na czołówkę ekstraklasy, ale grają zaskakująco dobrze biorąc pod uwagę okoliczności. Oglądałem kilka ich spotkań i pokazywali momentami naprawdę fajną piłkę - a nie tylko chamską siłę, jak się im przypisuje. Szybkie akcje z klepki pomiędzy kilkoma zawodnikami, niezłe prostopadłe podania - czarów na boisku nie robią, ale nieźle zagrać im się zdarzy.
Przypomnę, że byli jednym z głównych kandydatów do spadku przed sezonem.
|
No to ja się nie zgodzę z Tobą

W grze Korony nie ma żadnej wielkiej taktyki. Jest świetne przygotowanie kondycyjne i maksymalne zaangażowanie.
W naszej lidze, gdzie chroni się Cionków, a tępi Meliksonów i Stiliców, taka gra może przynieść niezłe efekty. Oczywiście: na krótką metę. Wybieganiem i ambicją Korona na początku zrobiła masę punktów. Teraz wychodzi ich słabość. Po prostu w drużynie brakuje jakości.
Ojrzyński zrobił to, co do niego należało. Przygotował chłopaków do walki: psychicznie i fizycznie. Ale nie ma co z niego robić cudotwórcy. Na razie nie utrzymał nawet Korony w lidze, nie mówiąc o czymś więcej.
Specyfiką naszej ligi było zachwycanie się zawodnikami po 3 udanych meczach, nowością jest cmokanie nad pracą trenera po 1/3 sezonu.