Półmetek rozgrywek grupowych za nami. Legia ma za sobą dwa zwycięstwa. Wisła tylko jedno. Efekt tego taki, że Po Lechu, który jeszcze długo będzie najwyższej lokowanym w rankingu klubowym polskim klubem, drugie miejsce ex aequo zajmują dwa kluby – Wisła i Legia.
Poniżej zestawienie ukazujące skąd biorą się punkty klubów w rankingu 2012.
Poniżej zestawienie które ukazuje jak zmieniła się sytuacja w rankingu klubowym w stosunku do poprzedniej kolejki
Ponieważ zwycięstwo Legii jest jej drugim zwycięstwem więc Legia inaczej niż pozostałe polskie kluby wzbogaciła się o 2,200 punktów. Efekt? Skok o 25 miejsc. Inne polskie kluby skoczyły o kilka oczek. Wisła np. awansowała o 3 oczka by zająć to samo co Legia 163 miejsce.
Poniżej zestawienie, które ukazuje jak zmieniła się sytuacja w rankingu klubowym w porównaniu do sytuacji w rankingu klubowym 2011
I tu największa zmiana jaka jest to wzrost liczby punktów Legii. W tym akurat zestawieniu zmiana nie wynika tylko z wyników osiąganych w tym roku ale także z tego ile punktów dany klub traci nie wliczając sezonu sprzed 6 lat który jeszcze rok temu był liczony jako ostatni z 5 lat wliczanych do rankingu. Jak widać Wiśle brakuje prawie 2 pkt czyli jednego zwycięstwa do tego by mieć tyle punktów co w zeszłorocznym rankingu. By jednak było jasne. Jeśli Wisła wygra jeszcze jeden mecz zyskując tym samym 2,100 mając łącznie 10,633 może mieć problemy z rozstawieniem w III rundzie kwal. LM lub w IV rundzie LE. W tym roku by być rozstawionym w IV r. LE trzeba było mieć więcej niż 14,980. By Wisła na koniec tego roku miała więcej niż 14,980 musi zdobyć jeszcze 6 punktów, które przełożą się na dodatkowe 0,300 za pośrednictwem rankingu krajowego. Dodatkowo Legia musiała by zodbyć jeszcze 4 punkty tak by one się przełożyły na 0,200 punktów dla Wisły. Wtedy do obecnych 8,533 Wisła ugrała by dla siebie 6,300+0,200 pochodzące od punktów zdobytych przez Legie.
Gdyby Legia zdobyła 4 punkty znaczyło by to, że wyszła z grupy bo albo wygrała z 3 następnych meczów 2. Oczywiście te 4 punkty lub ich część może zdobyć po wyjściu z grupy tyle że tak jak napisałem trzeba pierw wyjść.
Gdyby Wisła miała zdobyć 6 punktów to znaczyło by że 3 mecze wygra. A skoro pozostały 3 mecze w grupie to… albo wszystkie pozostałe mecze wygrywa albo wychodzi z grupy gdzie kończy zdobywać te 6 punktów…
Innymi słowy. Wisła w tym sezonie raczej nie zdobędzie punktów w takiej ilości by w następnym sezonie miała święty spokój gdy przyjdzie do rozstawiania klubów w najważniejszych rundach do Lig. By tak się stało musi jeszcze 3 razy wygrać podczas gdy w grupie pozostało do rozegrania 3 kolejki.
Czwartkowy wieczór był naprawdę korzystny dla polskiej piłki. Popatrzcie jak zmienił się dystans Polski do poszczególnych miejsc w stosunku do dystansu po II kolejce.
Widzicie? Wszędzie pole w kolumnie prawej jest zielone. Dla wszystkich miejsc. A pisząc wprost do wszystkich miejsc poprawiliśmy dystans po trzeciej kolejce. Do wszystkich bez wyjątku. Rozgrywki grupowe to nie tylko 3 kolejka jednak. Popatrzmy jak zmienił się dystans Polski do innych miejsc od chwili rozpoczęcia faz grupowych.
Znowu zielono…Warto przede wszystkim zwrócić uwagę na zmianę dystansu do miejsc 19-21 oraz 24 i niższe a więc miejsc zajmowanych przez kraj, który ma tylko jeden klub w grze. Do tych miejsc odrobiliśmy 1,25-1,5 punktów.
Punkty zdobywa się także w kwalifikacjach. Popatrzmy więc jak się zmienił dystans do miejsc w stosunku do stanu przed rozpoczęciem rozgrywek.
I tu jest zielono z dwoma wyjątkami ale nie ma co się dziwić skoro Cypr i Austria zdobyły odpowiednio 5,625 i 5,375 podczas gdy Polska 4,375. Byśmy nie cieszyli się zbytnio zwróce Waszą uwagę na to o ile zmniejszyliśmy dystans do miejsc 15-20. Do żadnego z tych miejsc nie odrobiliśmy więcej niż 0,767. o ile spadek dystansu do 20 miejsca pewnie cieszy bo za sprawą spadku w wysokości 0,625 dystans do tego miejsca wynosi ok.1,2 to jednak w stosunku do kolejnych (wyższych miejsc) a w szczególności do miejsc 15-18 spadek ten jest dużo, dużo za mały by mówić o porywaniu się na te miejsca w tym roku.
Byśmy jednak nie pogrążali się w smutku, że to 15 miejsce ciągle jest astronomicznie daleko proponuje zwróćcie uwagę na to jak odskoczyliśmy do miejsc 24 i niższych. Popatrzcie też jak ładnie odrobiliśmy dystans do 21 i 22 miejsca.
Niestety kraje z miejsc 14-17 mają jeszcze dużo klubów w grze. Pogoń za tymi miejscami będzie bardzo ciężka z tego powodu…
Podsumowaniem tego co napisałem powyżej niech będą poniższe cztery wykresy.
To samo przedstawione na wykresie słupkowym poniżej
Widzicie? Niebieski słupek zawsze jest niższy od białego. Niebieski jest też zawsze za wyjątkiem miejsca 15tego niższy od czerwonego co znaczy, że nawet jeśli po eliminacjach dystans nam się pogorszył to jednak po półmetku fazy grupowej to odrobiliśmy. Oczywiście za wyjątkiem 15tego miejsca do którego dystans się zwiększył w stosunku do sytuacji sprzed rozpoczęcia rozgrywek.
To samo przedstawione na wykresie słupkowym
Zauważyliście brak czegoś ? Ano miejsca 23 nie ma… Gdy robiłem wykresy widziałem tylko puste pole. Ale trudno było zobaczyć słupek czerwony który miał wartość 0, słupek biały miał wartość 0, a słupek niebieski miał wartość 0,009. Wracając do miejsc 24-28 to nietrudno zauważyć, że z czasem co raz bardziej odskakiwaliśmy do każdego z tych miejsc. Bez wyjątku.
Na co więc stać Polskę w tym sezonie? Do końca rozgrywek grupowych Wisła i Legia rozegrają łącznie 6 meczów to możliwe 12 punktów. Ile trzeba zdobyć by zająć… ?
Miejsce 19 będzie wielkim sukcesem. 18 miejsce będzie cudem bo wymagało by, że oba kluby wyjdą z grupy i albo wygrają wszystkie mecze(no prawie wszystkie bo trzeba zdobyć 11 pkt a nie 12 pkt. ) albo wyjdą z grupy i osiągając dobre wyniki po wyjściu z grupy odrabiając w ten sposób stracone w najbliższych kolejkach punkty.
No i na koniec to co najważniejsze. Ranking krajowy po półmetku fazy grupowej.
