|
Jedyny pomysł, jaki Probierz może mieć na Wisłę to pomysł Korony Kielce. A więc ostro po kościach i modły do sędziego Małka. Ten naiwny plan może się tylko powieść wtedy, jeśli sami zagramy kichę.
Jeśli natomiast zagramy z zaangażowaniem podobnym do meczu z Fulham, to nie powinno być żadnych problemów.
Ja przede wszystkim liczę, że dobra gra Lameya i Kew nie była jakimś wybrykiem natury i incydentalnym wypadkiem, ale zwiastunem czegoś nowego i dobrego. Z całym szacunkiem dla Łodzian, ale przy takim przeciwniku obaj Holendrzy też mogą pokazać się z dobrej strony.
A jak dobrze będzie grała obrona, to już połowa sukcesu. Z przodu jest sporo opcji, myślę że zmęczony Iliew nie wyjdzie w pierwszym składzie. Otwiera się szansa dla Boguskiego, który może zagrać połówkę, a po jakiś 60 minutach zmieni go Iliew. Liczę też na dłuższą grę Genkowa, który na twardo grających Łodzian będzie idealny.
W środku pola chyba nie ma sensu stawiać na delikatnego Gargułę: szansę niech dostanie Jirsak, który mimo wszystko lepszy od Łukasza w destrukcji. Łukasz, podobnie jak Iliew wejść może ew. w końcówce.
PS. Przypominam, że za wyzywanie piłkarzy Wisły są bany
Ostatnio edytowane przez flamengista : 21.10.2011 o godz. 21:34.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|