Wyświetl pojedynczy post
Mateusz91
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6541
Stary 21.10.2011, 18:38
Ja nigdy nie wolę przegrać ...

A jakbym miał wybierać to wolę raz Levadią niż 3 razy z Valerengą, Dinamem i Karabachem.

Zresztą ...

Jak tak dalej pójdzie to Maaskant nie będzie miał szansy pójść w ślady poprzedników, bo Wisła nie awansuje do europejskich pucharów. Choć w sumie nie do końca, bo przecież gra w lidze, w której bogiem jest 37 letni emeryt, który będąc w II lidze hiszpańskiej i angielskiej w bramkę sobie trafić nie mógł.

Więc szansa na pierwszą trójkę istnieje, tym bardziej, że ...


Nasz Messi z Izraela wyzdrowieje, choć jak na razie do wyleczenia kontuzji się nie kwapi, wróci wróg publiczny na którym psy się wieszało Małecki Patryk (bo prawdę w twarz po Lechii powiedział i jego miłość do Wisły nagle stała się nieistotna), ścianą nie do przebicia zostanie Bunoza, jak dostanie rzecz jasna szansę, bo jak na razie po kumotersku pełne 90 min musi zawsze zagrać bez względu na formę Jaliens, no i co jest wiadome z takim impetem jak kopał barwy Wisły po meczu z Koroną w bramkę rywali będzie kopał Pajić - kolega od całowania się po sutkach we Franticu Bunozy.

O jejku chyba lekko przesadziłem:-(

Sorki - już nie rozmywat tematu, jak na forumowicza przystało.
Ostatnio edytowane przez Mateusz91 : 21.10.2011 o godz. 18:42.
Odpowiedz cytując