Wyświetl pojedynczy post
crazykaro
Senior Member
 
 
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8489
Stary 21.10.2011, 15:15
Jakby Fulham było takie dobre, jak wszyscy pisali przed meczem, to by wygrało w Krakowie albo przynajmniej zremisowało, tak jak to zrobił Rubin Kazań w wygranym spotkaniu wyjazdowym z Malmoe, które wygrali 4-1 pomimo że od 37' grali w osłabieniu. Anglicy teraz płaczą i się usprawiedliwiają ale tamtejsze drużyny mimo że są silne to są do pokonania co pokazał ten mecz jaki i kilka popszednich meczów w pucharach (nie tylko tych Wisły). Poza tym nawet grając w równowadze i tak stworzyliśmy klarowniejsze sytuacje. Nie ma się znowu co samobiczować wystarczy że inni to zrobią. Widzę jednak że tu jest wieeeelu masochistów którzy po prostu nie wytrzymają jak nie ponarzekają.

A liczy się to że kolejna mocna druzyna została pokonana na Wiśle
Ostatnio edytowane przez crazykaro : 21.10.2011 o godz. 15:17.
Odpowiedz cytując